mkszaglebie.pl

Po kilku tygodniach przerwy wracamy do walki o Fortuna Puchar Polski. W środę o 20:30 na Stadionie im. Władysława Króla przy Al. Unii Lubelskiej 2 w Łodzi wybiegną naprzeciw siebie zawodnicy ŁKS-u oraz Zagłębia Lubin.

Nasz najbliższy rywal drogę do 1/16 finału rozpoczął w tym samym momencie co Zagłębie Lubin, czyli od 1/32 finału. Łodzianie w poprzedniej rundzie grali z Cracovią i nie był to bój łatwy. Po 90 minutach na tablicy wyników było 0:0, dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia, dlatego zwycięzcę musiał wyłonić konkurs rzutów karnych. W nim ŁKS wygrał z „Pasami” 3:1, egzekwując pewnie wszystkie trzy jedenastki oraz korzystając z pomyłek Mateja Rodina i Otara Kakabadze.

„Miedziowi” mieli nieco prostszą drogę do 1/16 finału. W drodze losowania, jako nasz rywal, został wyłoniony Śląsk II Wrocław. Mierzyliśmy się więc z rezerwami naszego lokalnego rywala, ale wielu kibiców – naszym zdaniem słusznie – spodziewało się, że dla naszej drużyny nie będzie to łatwy mecz. I z kilku powodów nie był. Po pierwsze, młodzi zawodnicy Śląska, wspomagani przez weteranów w defensywie, byli bardzo zdeterminowani, by przed ekstraklasowym zespołem największego rywala pokazać się z dobrej strony i być może sprawić niespodziankę. Po drugie, tylko Śląsk Wrocław i Lech Poznań mają drugi zespół na szczeblu centralnym, dlatego ich zawodnicy prezentują wyższą jakość niż zdecydowana większość drugich zespołów klubów ekstraklasy. A po trzecie, na nasze nieszczęście Zagłębie jest strasznie chaotyczne i w zasadzie każdy może mu się postawić. No i w zasadzie wszystkie przedmeczowe obawy się sprawdziły. Widać było, że zawodnicy Zagłębia Lubin posiadają dużo wyższą jakość, jeśli chodzi o umiejętności indywidualne, przewyższali Śląsk II kulturą gry i patrząc na całokształt są po prostu lepsi. Wynik na boisku to 3:0 dla nas po bramkach Patryka Szysza, Tomáša Zajíca i Karola Podlińskiego. Byliśmy drużyną lepszą, ale stwierdzenie, że ta wygrana przyszła w sposób łatwy i przyjemny, byłoby po prostu nieprawdą.

W zespole ŁKS-u znajdziemy kilka osób z przeszłością w Zagłębiu Lubin. W drużynie „Miedziowych” występowali: bramkarz Marek Kozioł, obrońca Maciej Dąbrowski oraz pomocnik Jakub Tosik. W barwach dwukrotnego mistrza Polski pracował także aktualny pierwszy szkoleniowiec ŁKS-u - Kibu Vicuña. Od marca do października 2011 roku był w Zagłębiu asystentem Jana Urbana. 25 października przypadała 10 rocznica odejścia Urbana i Vicuñy z naszego zespół. Dla odmiany, w drużynie Zagłębia Lubin jest tylko jedna osoba, która w przeszłości była związana z ŁKS-em. To oczywiście młody pomocnik Adam Ratajczyk, który jednak z powodu urazu niestety opuści środowy mecz.

Obecnie ŁKS jest dopiero 8. w tabeli Fortuna 1. Ligi. Nie jest to na pewno wynik, który satysfakcjonuje osoby wspierające ten klub, bo celem miał być pewny awans do PKO BP Ekstraklasy. Pozytywne dla „ŁKS-iaków” na pewno nie jest także to, że bardzo dużo mówi i pisze się o problemach finansowych oraz organizacyjnych klubu. W dodatku w poprzedniej kolejce w Derbach Łodzi ŁKS wypuścił dwubramkowe prowadzenie i zaledwie zremisował z dość słabo grającym Widzewem. Lubinianie mają jeden mecz zaległy i z 16 punktami na koncie zajmują 11. pozycję w tabeli. Nie jesteśmy w najlepszej formie, bo ostatnie pięć meczów to jedno zwycięstwo, dwie porażki i dwa remisy – ostatni miał miejsce w ubiegłą niedzielę w starciu z Cracovią (1:1).

A co, jeśli chodzi o personalia? Mamy trochę nieobecnych po obu stronach. W zespole ŁKS-u zabraknie Adama Marciniaka, Marka Kozioła, Michała Trąbki oraz Piotra Janczukowicza. W kadrze na mecz znajdzie się Mieszko Lorenc, a swoje szanse od pierwszych minut powinni otrzymać Ricardinho, Samu Corral, Nacho Monsalve oraz Javi Moreno. Na urazy po derbach narzekali Maksymilian Rozwandowicz oraz Pirulo, ale powinni być do dyspozycji Kibu.

Dariusz Żuraw nie będzie mógł skorzystać z Jewgienija Baszkirowa, Lorenco Simicia, Damiana Oko, Adama Ratajczyka oraz Jakuba Wójcickiego. Nieznana publicznie jest sytuacja Sasy Balicia oraz Kacpra Bieszczada, możliwe, że obaj będą w kadrze na pucharowy pojedynek. Szkoleniowiec „Miedziowych” zapewne wymieni kilku zawodników względem ligowego starcia z Cracovią, ale nie powinniśmy się spodziewać radykalnego przemeblowania.

Zgodnie już z przedmeczową tradycją, zapraszamy wszystkich fanów miedziano-biało-zielonych do wzięciu udziału w #TyperMKS – naszej portalowej zabawie. Typując wyniki rywalizujecie o koszulkę meczową Zagłębia Lubin! Więcej o typowaniu meczu pucharowego z ŁKS-em przeczytacie tutaj.

Sędzia Łukasz Szczech z mazowieckiego ZPN o 20:30 da znak do rozpoczęcia potyczki ŁKS-u z Zagłębiem. Czeka nas trudny, wyjazdowy pojedynek, ale wypada wierzyć, że zespół zaprezentuje się lepiej niż ostatnio w lidze i ze środowej rywalizacji wyjdzie zwycięsko.

Do boju, Zagłębie!

1/16 finału Fortuna Pucharu Polski

  • GKS Tychy - Wisła Kraków
  • Korona Kielce - Stomil Olsztyn
  • ŁKS Łódź - Zagłębie Lubin
  • Olimpia Grudziądz - Lech II Poznań
  • GKS Katowice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
  • Ślęza Wrocław - Górnik Zabrze
  • Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:1 Lechia Gdańsk
  • Świt Skolwin - Legia Warszawa
  • Pogoń Siedlce - Motor Lublin
  • Widzew Łódź - GKS 1962 Jastrzębie
  • Wieczysta Kraków - Garbarnia Kraków
  • Zagłębie Sosnowiec - Piast Gliwice
  • KKS 1925 Kalisz 1:2 Raków Częstochowa
  • Miedź Legnica - Górnik Łęczna
  • Lechia Zielona Góra 0:1 Arka Gdynia
  • Unia Skierniewice 0:2 Lech Poznań

ŁKS Łódź - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 27-10-2021, 20:30
Fortuna Puchar Polski, 1/16 finału

(0:1)
(0:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (1)



27.10.2021 22:26
nędza (Gość)
Obraz nędzy i rozpaczy. Nie możemy sobie poradzić z rezerwowym składem ŁKS-u. Dobrej gry jak na lekarstwo. Tragedia.