O ile lubińska drużyna nie może zaliczyć minionej kampanii do udanych, o tyle Kacper Chodyna może być z niej względnie usatysfakcjonowany. Skrzydłowy znalazł się na 4. pozycji w klasyfikacji kanadyjskiej, mając na swoim koncie siedem bramek i dziesięć asyst.
Słyszymy, że po 25-latka zgłosił się Raków Częstochowa. Marek Papszun, który po roku wrócił na stanowisko szkoleniowca klubu spod Jasnej Góry, widziałby Chodynę w swojej układance.
Działacze "Medalików" kontaktowali się już zarówno z Zagłębiem Lubin, jak i zawodnikiem. Losy bocznego pomocnika nie są jednak przesądzone. Sam Chodyna w swoich wypowiedziach w mediach nie ukrywa, że myśli też nad spróbowaniem swoich sił za granicą.
