W niedzielne popołudnie Zagłębie Lubin będzie pojedynkować się na wyjeździe z Koroną Kielce. To oczywiście rywal, z którym bezpośrednio walczymy o pozostanie w elicie. Gospodarze niedzielnego meczu jeszcze niedawno byli w fatalnej sytuacji, jednak seria dobrych wyników, przy jednoczesnej słabej grze przeciwników, spowodowała, że Korona Kielce zajmuje przed niedzielnymi meczami 12. pozycję z 34 punktami na koncie. Zagłębie Lubin w ostatnim czasie albo remisowało, albo przegrywało, co wywołało sporą nerwówkę w środowisku „Miedziowych”. Choć po porażce z Górnikiem Zabrze wpadliśmy do strefy spadkowej, to po wynikach innych drużyn i wyliczeniu tak zwanych małych tabel, wydostaliśmy się spod kreski kosztem Śląska Wrocław. Obecnie zajmujemy 15. miejsce, mamy trzy punkty straty do 12. Korony oraz tyle samo punktów, co będący niżej Śląsk. Nad 17. Lechią Gdańsk mamy pięć oczek przewagi, a nad Miedzią Legnica aż 10, więc akurat w przypadku tych dwóch miejsc przewaga jest dość bezpieczna.
Dotychczas graliśmy z Koroną Kielce 34 razy i w większości pojedynków wychodziliśmy zwycięsko. Nasza drużyna wygrała 16 meczów, padło 12 remisów, a zespół z Kielc pokonywał Zagłębie sześciokrotnie. W rundzie jesiennej na Stadionie Zagłębia Lubin padł remis 1:1, a gole zdobywali Rafał Adamski oraz Miłosz Trojak.
Jeśli chodzi o zespół gospodarzy nie pojawiły się żadne informacje na temat nieobecności z powodu urazów, nie ma również zawieszeń za żółte kartki. Uważać jednak muszą Marius Briceag, Marcus Godinho, Jewgienij Szykawka, Dalibor Takac, Marcel Zapytowski – wspomniani gracze są o jedną żółtą kartkę od pauzy. W zespole Zagłębia Lubin może dojść do pewnych korekt w składzie względem poprzedniego meczu. Z powodu kontuzji zabraknąć może Mateusza Bartolewskiego i Luisa Maty, jednak lista ta może się wydłużyć. Obecnie nie ma zawieszeń za żółte kartki, ale uważać muszą Jarosław Jach, Bartłomiej Kłudka i Łukasz Łakomy.
Spotkanie rozpocznie się punktualnie o godzinie 12:30 wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego Pawła Raczkowskiego z Warszawy. Oglądać je możecie oczywiście w Canal+ Sport, Canal+ Sport 3 oraz Canal+ Online. Nie zapomnijcie również o zabawie #TyperMKS, na którą macie czas do 11:30.
Gramy do końca!
