W sobotnie popołudnie w Lubinie spotkały się dwa zespoły, które obecny szkoleniowiec „Miedziowych”, Waldemar Fornalik, zna niemal jak własną kieszeń. Vis a vis zawodników zawodnika Zagłębia Lubin stanęli piłkarze Piasta Gliwice. Gospodarze po raz kolejny nie potrafili wykorzystać dogodnej sytuacji i zamknąć meczu w odpowiednim momencie. Tak oto na KGHM Zagłębie Arenie padł remis, a bramki zdobywali Aleks Ławniczak i Grzegorz Tomasiewicz.

W porównaniu do ostatniego wyjazdowego spotkania w Zabrzu, Waldemar Fornalik zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowej jedenastce. Zamiast Tomasza Makowskiego mieliśmy okazję obejrzeć powracającego do podstawowego składu Marko Poletanovicia, na prawą obronę wrócił Kłudka, a zamiast Tomasza Pieńki desygnowany do gry od pierwszej minuty został Mateusz Wdowiak.

Ukarani za wieczny pragmatyzm

Pierwsze minuty spotkania były dosyć bezbarwne. Zagłębie w niskim pressingu czekało na ruchy gości, które pozwoliłyby wyprowadzić „Miedziowym” ewentualne kontry. Te jednak nie nadeszły, a jeśli ktoś tworzył szanse bramkowe, to byli to podopieczni Aleksandara Vukovicia. Mało było jakości w ofensywie gospodarzy, jedynie Mateusz Wdowiak próbował odważniej zdobywać przestrzeń pod bramką Frantiska Placha. Ale jak nie szło zbyt dobrze z gry, to wyszło ze stałego fragmentu. W ostatniej akcji pierwszej odsłony spotkania z rzutu rożnego dośrodkował Damian Dąbrowski, a głową piłkę do siatki skierował Aleks Ławniczak. 24 – letni obrońca swoim występem zasłużył bez wątpienia na słowa pochwały. Był on jasnym punktem w linii defensywy Zagłębia, niejednokrotnie asekurując w groźnych sytuacjach swoich kolegów.

W drugiej części spotkania obraz gry nie zmienił się diametralnie. Podopieczni Waldemara Fornalika zostali jednak za swój pragmatyzm ukarani. Nie dała im domyślenia poprzeczka Patryka Dziczka, a już chwilę później po błędzie Dioudisa mieliśmy na tablicy wynik remisowy. To już kolejny mecz, w którym, przy korzystnym rezultacie, „Miedziowi” oddają inicjatywę rywalowi nie zamykając tym samym meczu. Limit szczęścia w końcu się wyczerpał. Zdobycz punktowa budzi krztę optymizmu, ale przecież nie było w tym sezonie meczu, w którym przeciwnik Zagłębia został w pełni zdominowany. Piłka nożna to nie skoki narciarskie. Tu nie dają dodatkowych punktów za styl. Ale materiał ludzki pozwala myśleć o tym, że stać podopiecznych Waldemara Fornalika na więcej. Tak więc pytamy. Może to czas by coś zmienić?

Kuba Synowiec
7 października 2023, 17:30 - Lubin (KGHM Zagłębie Arena)

Zagłębie Lubin 1:1 Piast Gliwice

bramki: Ławniczak 45 -  Tomasiewicz 73

Zagłębie Lubin

87. Sokrátis Dioúdis - 27. Bartłomiej Kłudka (83, 13. Mateusz Grzybek), 2. Bartosz Kopacz, 5. Aleks Ławniczak, 3. Mikkel Kirkeskov - 7. Kacper Chodyna, 20. Marko Poletanović (59, 6. Tomasz Makowski), 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca (59, 17. Marek Mróz), 77. Mateusz Wdowiak (83, 39. Damjan Bohar) - 18. Juan Muñoz (73, 11. Arkadiusz Woźniak).

Piast Gliwice

26. František Plach - 77. Arkadiusz Pyrka, 2. Ariel Mosór, 4. Jakub Czerwiński, 98. Aléxandros Katránis - 19. Michael Ameyaw (54, 30. Miłosz Szczepański), 16. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 6. Michał Chrapek, 44. Serhij Krykun (67, 11. Damian Kądzior) - 7. Jorge Félix (83, 14. Jakub Holúbek).

żółte kartki: Kopacz - Kądzior.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

widzów: 5034.

Zagłębie Lubin - Piast Gliwice

KGHM Zagłębie Arena 07-10-2023, 17:30
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 11. kolejka

1:1
(1:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (17)


09.10.23 09:15
Na ten moment grając w ten sposób jak teraz to jesteśmy drużyną na miejsca 5-8 i trzeba sobie szczerze powiedzieć, że potencjał na lepsze granie na pewno jest, a przy dobrym układzie wyników może udało by się wskoczyć na jedno z miejsc 1-4, ale do tego trzeba przestać gubić frajersko punkty ze słabiakami (Korona, Stal, Craxa) i kończyć mecze, które się układają jak z Lechem czy Piastem
 
Co do meczu i tej części sezonu to jest kilka (niestety tylko kilka) pozytywów - 
1. przede wszystkim punkt, bo Piast chociaż to nie są jakieś tuzy to wyszli odważnie i ofensywnie i mieliśmy szczęście, ze tego nie wtopiliśmy
2. Aleks Ławniczak - dzis szef obrony, szkoda jego kontuzji, bo mielibyśmy kilka punktów więcej
3. Mateusz Wdowiak - szarpał, walczył, ale znowu nie było odpowiedniego wsparcia - kompletnie nie dojechał środek pola, Chodyna od kilku meczów gra generalnie piach z chwilowymi wyskokami (nie rozumiem dlaczego wychodzi w podstawie i dlaczego nie wszedł za niego Pieńko na ostatnie 30 minut), środek pola nie dojeżdża, Bułeca dziś słabiej ale generalnie na plus, Mróz z meczu na mecz coraz lepiej, bramka dodałaby mu pewności
4. Stabilizacja z tyłu - Dioudis dzis błąd (ale daje spokój i podnosi poziom drużyny), reszta obrońców też nie zawala, brakuje trochę rywalizacji na lewej stronie
5. Coraz lepsze stałe fragmenty gry
W porównaniu z poprzednimi sezonami w tej fazie sezonu nie jesteśmy uwikłani w walkę o utrzymanie, nie ma koniecznosci nagłej zmiany trenera z powodu wyników, nie ma konfliktów w drużynie, Fornalik jaki jest każdy widzi, to stara szkoła trenerska, fajerwerków nie będzie, ale jest baza na zrobienie czegoś więcej w przyszłości, raczej w przyszłym sezonie może z innym młodszym trenerem
 
Minusy:

styl, wszyscy o tym piszą, jeśli chcemy żeby stadion był wypełniony to muszą być emocje -  ja chodze na mecze prawie 40 lat, bo mam ten klub w sercu, ale po kolejnym męczeniu buły stadion będzie pustoszał, młodych wychowanych na Lidze Mistrzów, czy można inaczej - popatrzcie na mecze drużyn z młodymi trenerami, Jaga, Raków - można, można
minimalizm i strach - wychodzimy defensywnie na Zabrze, Gliwice, to na jagę, ległe, raków wyjdziemy chyba z osmioma obrońcami, to jest polska liga, tu się nie ma czego bac
dziś - niezrozumiała rotacja - najlepszy ostatnio pomocnik, Tomek Makowski zostaje na ławce i brakuje Nam impulsu do przodu (przy okazji szacunek za postę, z pośmiewiska stał się solidnym ligowcem, więcej strzałów z 20-30 metra, Panie Tomku, jest potencjał) - Dąbrowski i Poletanovic to klony, które miały zaryglowac środek ale efekt był taki że do 60 minuty poszła moze jedna piłka do przodu grana przez nich, są wolni więc zostaja z tyłu i nadrabiaja ustawieniem nie ma co się oszukiwac bez zmiany taktyki tak samo wyjdziemy na kolejne mecze i tak samo będa krwawiły oczy
atak - nie ma co się czepiać Munoza ani Kurmina - mają inklinacje do gry ofensywnej, ale przy takim stylu gry i braku podań nie będa strzelali, bo z czego, dostali może z 20 dograń od początku sezonu w tym z 5 dobrych, 5 przyzwoitych, reszta do zapomnienia, żaden z nich to nie Messi ani Mbappe żeby coś zrobić w pojedynkę, inaczej już garliby wyżej, Munoz będzie grał lepiej bo z meczu na mecz lepiej czuje boisko, jeśli chcemy zeby strzelali musimy grac bardziej ofensywnie, może gra na 2 napastników w 4-4-2 coś by zmieniła
Przywiazanie do nazwisk, wekszosc na tym forum widzi to czego nie widzi sztab - Arek Woźniak jako rezerwowy napastnik, fajny chłopak stąd, duze serce do gry ale taktycznie nie dojeżdża, chyba ze jego zadaniem jest chaotyczne bieganie wszędzie, nikt się go nie czepia, sam się nie wystawia, ale jego zmiany zniechęcają młodych, fajnych graczy z Akademii; tak samo odstawianie innych - w czym Bohar na dziś jest gorszy od Chodyny a Kruk i Jach od Nalepy ???

Na ten moment miejsce w tabeli i punkty są dużo lepsze niz gra - to podobno cecha dobrych drużyn -
teraz kilka kolejek prawdy, ktore pokaża gdzie jesteśmy, po przerwie Jaga, z podobnym potencjałem co my, Raków i Legia (powinno być łatwiej, bo trochę meczów mają w nogach), do tego Radomiak, Widzew i ŁKS - tu musimy zapunktowac na maxa bo ŁKS to ogórki, a 2 pozostałe w domu, przed ostatnią przerwą na kadre jeszcze puchar polski z dołujaca Craxą - warto powalczyć o spokojną wiosnę

processing comment 16 1
08.10.23 16:07
Panie Burlikowski często w telewizji pokazują Pana stojącego gdzieś na poddaszu stadionu z nietęgą miną..... Gra zespołu jest tragiczna i mówienie z wielką butą i pogardą o kibicach zagłębia że ich nic nie zadowoli jest zwyczajną bezczelnością. Dużo mówi się o trenerze ale przyjżyjmy się może pracy Burlikowskiego..... Woźniak, Dąbrowski, Jach, Munoz, Mróz, Nalepa.... To zdecydowanie za dużo niewypałów... nie ma się więc co dziwić że gra wygląda tak a nie inaczej. Dlatego nic dziwnego że Burlikowskiemu nie przeszkadza styl bo w dużej mierze to jego wina..... Co do meczu to Dąbrowski ewidentnie gra antyfutbol - on zabija całą grę ofensywną. Było kilka sytuacji w których aż prosiło się podać prostopadłą piłkę do przodu ale nie on się musi zatrzymać i zagrać do tyłu. To przecież przeczy wszelkiej logice... Jeżeli trener nie reaguje to pytanie czy nie ma takich wytycznych??? No bo w Pogoni potrafił tak grać a tu zapomniał??? Chodyna beznadziejny występ - był do zmiany po 15min. Munoz - strasznie wolny i  jakoś nie widać błyskotliwej techniki i nie potrafi zrobić przewagi.... na dzień dzisiejszy jak dla mnie bez większego potencjału. Szkoda tej straconej bramki w tak głupi sposób... Na razie mamy sporo szczęścia w tych meczach i dzięki temu mamy trochę punktów pytanie co będzie jak szczęścia zabraknie... 

processing comment 15 4
08.10.23 15:44
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
Cracovia juz przegrywa z Jagielonia 0-2 w 10 min. Przypominam my nie istenielismy z nimi wgl heheh teraz ludziska wiecie co robic kase odkladac i obstawiac Jage darmowa kasa tutaj nie bedzie jak z Gornikem po drugie mają trenera młodego który chce grać ofensywnie a my wiecie jak gramy nie pozdrawiam Fornalika ty wiesz za co aha Autobus nie pomoze no chyba zeby tylko 3-0 i wystarczy hehe a nasze Rezerwy 4 mecz z rzędu przegrany widze tam chłopakom też sie odechciewa jak widzą że gram i co z tego jak Wożniaka woli wystawiac bo zarobi na nim milion euro hahaha zaorać puścić wode i rybki 

processing comment 4 12
08.10.23 14:23
Tak, oglądałem ten mecz w TV i mocno żałuję, bo byłem po I zmianie w robocie ostro styrany. Zaczynam mocno wątpić w zmianę stylu gry naszego Zagłębia, chociaż jakiś wynik uda się może zrobić. Mamy drużynę Fornalika, czyli taką która nie zachwyca polotem, a jest taktyczna, minimalistyczna do bólu. Dużo ludzi cieszyło się, że przychodzi Fornalik, że będzie wynik. A czy tak naprawdę ktoś śledził w jaki sposób grają drużyny Fornalika. Niestety jestem tą osobą która ogląda mecze swojej drużyny ( czy to w TV czy to coraz rzadziej na żywo ), a nie że tylko interesuje Mnie suchy wynik. W związku z tym czekam też na jakieś widowisko, jakieś akcje, jakieś zaangażowanie drużyny. Chyba się nie doczekam, bo wypowiedź Burlikowskiego to normalnie obraza kibiców Zagłębia. Pan Burlikowski powiedział na wizji, że kibice Zagłębia nie mają co liczyć na jakąś piękną grę Zagłębia, bo ważniejsze są punkty i pragmatyzm czyli możliwości Zagłębia są ograniczone to walki o środek tabeli. Czyli będziemy mieli padakę do końca sezonu przynajmniej. Nie sądzę też, że to się zmieni jak niektórzy zawodnicy dojdą do formy. Ot mamy drużnynę którą oglądając przyprawia o ból głowy. I tu rodzi się pytanie, dla kogo gra ta drużyna. Dla wypłaty czy dla kibiców, bo z taką grą szybko się zrobi 2000 ludzików na trybunach chodzących z przyzwyczajenia. Co do meczu to szkoda strzępić ryja. Wychodzimy na jakiś tam Piast jakby był liderem tabeli, mistrzem Polski czy jakimś tuzem zagranicznym. Zawodnicy są obsrani czy raczej taktycznie przytłumieni, że nie mogą przekroczyć połowy boiska. Całe szczęście że Ławniczak z Kopaczem wyglądają w miarę solidnie. Co do ataku to jedna przypadkowa akcja Wdowiaka, gdzie zdrzemnął się Mosór, a by jej nie było. Bardzo słabo w rozegraniu i nie mylić kopaniny między naszymi środkowymi obrońcami. Brak ruchliwości naszych środkowych pomocników. Bułeca który zagrał ostatnio dobry mecz, w tym wyglądał jakby był chory. Dąbrowski który zagrał trochę lepiej niż ostatnio to wciąż ten sam ograniczony zawodnik. Słabo Poletanowić i nie wiem może z Dąbrowskim słabo mu idzie. Bardzo dobra zmiana Makowskiego i tak naprawdę chyba to jest teraz zawodnik nr. 2 po Ławniczaku. Zawsze walczy na boisku, a jak jest trochę luzu to i potrafi zagrać i co najważniejsze ma kopyto. Chodyna to nie wiem co się dzieje z tym graczem. Motorycznie jest dramat, a to niby skrzydłowy. Wdowiak bardzo przyspawany do linii, a Kirkesow bardzo przyspawany do defensywy i słabo to wyglądało. Munoz wciąż zagadka, ale w tym meczu chyba padł ofiarą słabej gry ( zbyt bojaźliwej, zbyt taktycznej ) no i walki z Czerwińskim o górne piłki. Teraz przerwa reprezentacyjna, a po niej coś się zmieni ? Nie sądzę bo jesteśmy skazani na Fornalikowy styl, czyli jedna czy dwie akcje ofensywne na mecz i defensywa szczęśliwa lub trochę nie.

processing comment 15 4
08.10.23 13:34
guest profile picture
Wpuszczanie Wozniaka to smianie sie z kibicow. Druzyna punktuje, ale gra paskudnie. Reki trenera nie widac i nie ma co zaklamywac rzeczywistosci. 

processing comment 14 3
08.10.23 12:26
Panie Prezesie przypomne Panu że to dzięki tym kibicom Masz Pan prace bo każdego dnia Ci  niewdzięczni kibice zapierdalaj......... na ten klub i twoją pensje. Jak otoczka i kibice się niepodobają to możesz opuścić ten niewdzięczny klub. 

processing comment 14 4
08.10.23 12:23
Co wy chcecie od Wozniaka to profesjonalny klub i tu grają same tuzy 😁. Chłop ściągnięty do wzmocnienia 2 drużyny wzmacnia 1 zespół. No tylko pozazdrościć włodarzom ich profesjonalnej polityki transferowej. Punkty cieszą a o grze Zagłębia to nawet Monty Python by się nie powstydził. Niewidomego by oczy bolały.

processing comment 14 2
08.10.23 10:41
Przestancie wreszcie robić z Wożniaka kozła ofiarnego, to drużyna daje ciała a nie sam Arek.

processing comment 6 17
08.10.23 07:56
Pan bramkarz się nie popisał przy straconym golu ale na boisku znowu Wożniak,czy Zagłębie nie ma innych rezerwowych ? Czas pana Wożniaka już dawno w Zagłębiu minął.To jest jakiś absurd na siłę reanimowanie tego zawodnika.Ogólnie to była jedna wielka padaka w tym meczu.1 punkt ale szczęśliwie zdobyty.

processing comment 12 4
08.10.23 07:55
W każdym spotkaniu te same problemy. Nie jest źle, ale nie można napisać też, że jest dobrze. Potrafimy lepiej bronić, być bardziej wyrachowani, jednak drużyna jakby zatraciła zdolność do atakowania. Środek pola Dąbrowski i Poletanović niestety się nie sprawdza. W wielu fazach meczu, szczególnie pierwszej połowie, wyglądało to tak, że środkowi pomocnicy nie dawali opcji do rozegrania. Środkowi obrońcy grają do bocznych, ci zwykle wymuszone podanie do skrzydłowych, którzy tyłem do bramki przeciwnika muszą opanować górną piłkę z rywalem na plecach. Efekt - częste straty. Mimo, że drugą połowę przegraliśmy, to Makowski już w pierwszych akcjach wchodził dynamicznie w tercję ofensywną, wchodził w pojedynki, grał szybsze piłki. Podobnie Mróz - spora ruchliwość, też rzucił prostopadłe podanie. Dla mnie Dąbrowski na ławkę, bo super odgrywa piłeczkę do obrońców na 30m, a stełe fragmenty może wykonywać Poletanović. Boczni obrońcy i skrzydłowi nie chcieli wchodzić w pojedynki, zawsze zwolnieniali akcję. Munioz dziś nie miał wielu szans niestety, ale co mógł to powalczył z obrońcami Piasta. Aktualnie nasz napastnik nr 1 kontuzja, nr 3 wraca po kontuzji i jest w rezerwach, to wchodzi Woźniak... my po prostu nie mamy nikogo na pozycję 9. poza Hiszpanem. 
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Wywiadu z Burlikowskim nie słyszałem, ale chyba to dobrze, że kibice mają spore oczekiwania i nie zadowalają się byle czym. Mam nadzieję, że władze i piłkarze również. Z drugiej strony redaktorzy w podkaście przypomnieli, że zazwyczaj o tej porze roku to my dyskutowaliśmy, kogo brać na ławkę żeby ratował utrzymanie. Zęby czasem bolą od oglądania Zagłębia, ale jestem w stanie wytrwać ten sezon, jeśli to ma być faza przejściowa. In Waldek we trust. 

Edytowano : 2023-10-08 07:56:28
processing comment 10 4
08.10.23 04:57
Z takim stylem gry to frekwencja się nie zwiększy. Wolne tempo gry, przewidywalne akcje. A potencjał osobowy jednak jest. 
 

processing comment 12 3
07.10.23 22:56
guest profile picture
Woźniakiem to my ligi nie wygramy , po co on wchodzi na boisko ? Niby biega,walczy ale nic z tego niema. Zero umiejętności 

processing comment 14 6
07.10.23 22:47
guest profile picture
Gramy z Piastem, a zachowujemy się jakbyśmy grali z Realem. Realem Madryt. Panie trenerze, o co tu chodzi? Zamiast na konferencji powiedzieć, iż piłkarze nie wykonali założeń przedmeczowych, to Pan się cieszysz z jednego punktu. Żeby to jeszcze Legia czy Raków. Ale to Piast, zespół który Pan znasz od podszewki i Pan nie potrafisz odpowiednio ustawić nasz zespół, by zdominować rywala? Pół zespołu leczy kontuzje? Jakie zadanie ma Woźniak? Ma opowiadać dowcipy przyjezdnym, by ci pokładali się ze śmiechu, a my w tym czasie.....Kiedy nasz zespół pokaże swoją wyższość? W meczu pucharowym z 3-cio ligowcem? Sorry, ale z tym też jest problem. Więc Pan nie chwal drużynẹ, która nie ma charakteru, wypracowanych schematów gry, która nie potrafi wykorzystać swoich mocnych punktów o ile takie posiada. Gdzie przejawia siẹ Pańskie doświadczenie, skoro Piast Pana zaskakuje? 

processing comment 10 7
07.10.23 21:57
Dzisiaj bardzo chcialem 3 pkt. dla dobrego nastroju na przerwę reprezentacyjną, no i ich nie ma, a sama gra jeszcze bardziej dołuje i jest już dla mnie totalnie niezrozumiała.
 
Wg mnie mamy jakościowych zawodników, ale zespół zupełnie nie funkcjonuje.
Jestem wyrozumiały i jeśli nasz plan na grę to oddawanie piłki przeciwnikowi (jakkolwiek przecietny by on nie był) to ja to rozumiem, ale chce widzieć jak wykorzystujemy tę strategię.
 
No i nie widzę, staram się i nie widzę. Wraz z odejściem Łakomego zupełnie zatraciliśmy umiejętnośc szybkiego kontrataku. Nie potrafimy kontrować, nie ma zagrań w trójkątach, a nawet zwykłych dwójkowych zagrań.
Kirkeskov podaje do Wdowiaka i koniec robota zrobiona, staje sobie, zamiast obiegać i dawać Wdowie jakiekolwiek rozwiązanie. Wszystko na stojąco i gra po obwodzie. Dziczek dzisiaj posłał jeden pass jakiego ja w Zagłębiu przez cały sezon nie widziałem, bo my nie gramy prostopadłych podań, zero ryzyka, bez pokazywania się do gry.
 
Sędzia też dzisiaj zagubiony i przeciwko Munozowi, ale problem tkwi w Zagłebiu, a nie w sędziowaniu czy przeciwnikach.
 
Zagłebie najwyższy czas na pobudkę i nie bójcie się tego zrobić, bo ile można twkić w nijakości.

Edytowano : 2023-10-07 22:00:43
processing comment 12 3
07.10.23 21:48
guest profile picture
Nie widziałem nie słyszałem tego co mówił Burlikowski jeśli to prawda to facet jest dla mnie NIKIM

processing comment 15 1
07.10.23 20:47
Tak więc pytamy. Może to czas by coś zmienić?
Pora aby zrezygnować z Wozniaka po co on jest wpuszczany do gry. 

Edytowano : 2023-10-07 20:48:32
processing comment 17 3
07.10.23 20:43
Widzieliście wywiad Burlikowskiego przed meczem ?? Stwierdził z szyderą na mordzie, że tutejszej publice cięzko dogodzić.  Taką padaczką jak gracie to żadnej publiki nie jesteście wstanie zadowolić. Przykładem tego jest frekwecja coraz mniejsza z meczu na mecz.  Moda na Zagłebie z początku sezonu przepadła po bęckach w Kielcach, Krakowie czy Mielcu. Te wszystkie fuksiarskie wygrane  po 1:0 nikogo nie cieszą. Jak w tytule... LIMIT SZCZĘŚCIA WYCZERPANY. Nie dało się tego oglądać. Dzieci we mgle.

processing comment 24 3