W porównaniu do ostatniego wyjazdowego spotkania w Zabrzu, Waldemar Fornalik zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowej jedenastce. Zamiast Tomasza Makowskiego mieliśmy okazję obejrzeć powracającego do podstawowego składu Marko Poletanovicia, na prawą obronę wrócił Kłudka, a zamiast Tomasza Pieńki desygnowany do gry od pierwszej minuty został Mateusz Wdowiak.
Ukarani za wieczny pragmatyzm
Pierwsze minuty spotkania były dosyć bezbarwne. Zagłębie w niskim pressingu czekało na ruchy gości, które pozwoliłyby wyprowadzić „Miedziowym” ewentualne kontry. Te jednak nie nadeszły, a jeśli ktoś tworzył szanse bramkowe, to byli to podopieczni Aleksandara Vukovicia. Mało było jakości w ofensywie gospodarzy, jedynie Mateusz Wdowiak próbował odważniej zdobywać przestrzeń pod bramką Frantiska Placha. Ale jak nie szło zbyt dobrze z gry, to wyszło ze stałego fragmentu. W ostatniej akcji pierwszej odsłony spotkania z rzutu rożnego dośrodkował Damian Dąbrowski, a głową piłkę do siatki skierował Aleks Ławniczak. 24 – letni obrońca swoim występem zasłużył bez wątpienia na słowa pochwały. Był on jasnym punktem w linii defensywy Zagłębia, niejednokrotnie asekurując w groźnych sytuacjach swoich kolegów.
W drugiej części spotkania obraz gry nie zmienił się diametralnie. Podopieczni Waldemara Fornalika zostali jednak za swój pragmatyzm ukarani. Nie dała im domyślenia poprzeczka Patryka Dziczka, a już chwilę później po błędzie Dioudisa mieliśmy na tablicy wynik remisowy. To już kolejny mecz, w którym, przy korzystnym rezultacie, „Miedziowi” oddają inicjatywę rywalowi nie zamykając tym samym meczu. Limit szczęścia w końcu się wyczerpał. Zdobycz punktowa budzi krztę optymizmu, ale przecież nie było w tym sezonie meczu, w którym przeciwnik Zagłębia został w pełni zdominowany. Piłka nożna to nie skoki narciarskie. Tu nie dają dodatkowych punktów za styl. Ale materiał ludzki pozwala myśleć o tym, że stać podopiecznych Waldemara Fornalika na więcej. Tak więc pytamy. Może to czas by coś zmienić?
Kuba Synowiec
7 października 2023, 17:30 - Lubin (KGHM Zagłębie Arena)
Zagłębie Lubin 1:1 Piast Gliwice
bramki: Ławniczak 45 - Tomasiewicz 73
Zagłębie Lubin
87. Sokrátis Dioúdis - 27. Bartłomiej Kłudka (83, 13. Mateusz Grzybek), 2. Bartosz Kopacz, 5. Aleks Ławniczak, 3. Mikkel Kirkeskov - 7. Kacper Chodyna, 20. Marko Poletanović (59, 6. Tomasz Makowski), 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca (59, 17. Marek Mróz), 77. Mateusz Wdowiak (83, 39. Damjan Bohar) - 18. Juan Muñoz (73, 11. Arkadiusz Woźniak).
Piast Gliwice
26. František Plach - 77. Arkadiusz Pyrka, 2. Ariel Mosór, 4. Jakub Czerwiński, 98. Aléxandros Katránis - 19. Michael Ameyaw (54, 30. Miłosz Szczepański), 16. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 6. Michał Chrapek, 44. Serhij Krykun (67, 11. Damian Kądzior) - 7. Jorge Félix (83, 14. Jakub Holúbek).
żółte kartki: Kopacz - Kądzior.
sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 5034.
