W przeszłości Zagłębie Lubin z Lechią Gdańsk grało 36 razy. Bilans spotkań jest bardziej korzystny dla drużyny z Gdańska, która wygrała z nami 18 razy. „Miedziowi” zwyciężyli 8-krotnie, padło również 10 remisów. W ostatniej rywalizacji padł remis 2:2, a gole dla naszego zespołu strzelali Patryk Szysz i Filip Starzyński.
Sytuacja w Zagłębiu Lubin jest wręcz grobowa i niewiele wskazuje na to, by miała ona w szybkim tempie ulec poprawie. Niestety, coraz więcej znaków na ziemi i niebie wskazuje na to, że pewna formuła się skończyła i jedynym ratunkiem dla „Miedziowych” będzie dokonanie zmiany na stanowisku pierwszego trenera. Na chęć zmiany szkoleniowca, niemalże przez każdego z kibiców, składa się wiele czynników. Sporo o tym Filip Trokielewicz i Paweł Junory powiedzieli w ostatnim odcinku podcastu #MKSTalk - zapraszamy do odsłuchu (kliknij tutaj).
Choć oczywiście wyniki ostatnio nie są dobre i Zagłębie ma wyraźny problem z wygrywaniem, tak nie jest to jedyna rzecz, która w oczach sympatyków dwukrotnego mistrza Polski dyskwalifikuje Piotra Stokowca. Oprócz osiąganych rezultatów, szkoleniowiec w ogóle nie rozwija drużyny, poszczególnych zawodników, gra fatalny dla widza futbol i w dodatku nie pomaga sobie w mediach, wygłaszając tezy, w które chyba tylko on sam wierzy. Choć mogłoby się wydawać, że w sytuacji, gdy trener jest pod ścianą, to zmieni swoje podejście w kwestii wypowiedzi, niestety - nic bardziej mylnego. Tutaj z pomocą przychodzi telewizja klubowa i najświeższy, przedmeczowy wywiad ze szkoleniowcem.
Wróćmy jednak do samego meczu. Zagłębie Lubin w poniedziałkowy wieczór zagra z Lechią Gdańsk, która ma jeszcze bardziej rozczarowujący sezon niż my. Nasi rywale przed poniedziałkowymi meczami są na 17. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Z bilansem 2 zwycięstwa, 2 remisy i 8 porażek mają w dorobku tylko 8 punktów i nawet ewentualna wygrana z Zagłębiem Lubin nie pozwoli im na podniesienie się w tabeli choćby o jedną pozycję. Lechia ma jednak jeden mecz zaległy, więc będzie miała szansę poprawić nieco swój bilans punktowy. W ostatniej kolejce zawodnicy, których niedawno objął trener Marcin Kaczmarek, przegrali u siebie 0:3 z Rakowem Częstochowa. W zespole lubinian nie jest o wiele lepiej, choć faktycznie w tym momencie mamy o 9 punktów więcej od gdańszczan. Tak czy inaczej, jesteśmy na 13. miejscu w tabeli, mamy 17 oczek przy bilansie 4 wygrane, 5 remisów i 4 porażki. W ostatniej kolejce mocno zawodników Piotra Stokowca wyjaśnił Widzew Łódź, wygrywając 3:0. W dodatku „Miedziowi” skompromitowali się w środę, ulegając po dogrywce 0:1 Motorowi Lublin w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Należy przypomnieć, że zawodnicy z Lublina do meczu z Zagłębiem przystępowali jako 17. (przedostatnia) drużyna eWinner II ligi, w której grają nasze rezerwy.
W zespole Zagłębia Lubin panuje mały szpital i trener Piotr Stokowiec nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników. Wiadomo, że na pewno nie zagrają Dawid Kurminowski, Jakub Żubrowski, Marko Poletanović, a niepewna jest sytuacja Tomasza Makowskiego, Aleksa Ławniczaka, Bartłomieja Kłudki, Kacpra Lepczyńskiego i Martina Doležala. Dobrą informacją jest to, że po bardzo poważnej kontuzji kostki powrócił na boisko Saša Živec - zdążył już zagrać kilka minut w drużynie rezerw i niewykluczone, że znajdzie się na ławce rezerwowych w meczu pierwszego zespołu.
Szkoleniowiec zespołu gości, Marcin Kaczmarek, nie zgłaszał przed meczem z Zagłębiem większych problemów kadrowych i powinien mieć do dyspozycji praktycznie wszystkich swoich zawodników. – W każdym kolejnym meczu chcemy szukać swoich przewag na boisku, ubogacać naszą grę poprzez każdy kolejny trening. Dla nas Zagłębie jest następnym przeciwnikiem ekstraklasowym, który również będzie chciał szukać przełamania, bo nie wygrywają zbyt często u siebie. Oni zapewne uważają ten mecz jako ten do zapunktowania, ja bym tak do tego podchodził. Jeśli chodzi o nas, to nie mamy na co czekać. W każdym meczu szukamy szans na punkty i teraz będzie tak samo. Mam nadzieję, że w Lubinie zagramy dobry mecz i to my będziemy się na koniec cieszyli – mówił dla lechia.pl przed meczem trener Marcin Kaczmarek.
Ani Zagłębie, ani Lechia nie mają graczy, którzy poniedziałkowy mecz opuszczą z powodu zawieszenia za żółte lub czerwone kartki. Nie oznacza to jednak, że nikt nie musi uważać. O jedną żółtą kartkę od przymusowej pauzy są Bartosz Kopacz i Tomasz Makowski z Zagłębia Lubin oraz Conrado, Maciej Gajos i Jarosław Kubicki z Lechii Gdańsk. Pełny raport kartkowy znajduje się tutaj.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30. Zapraszamy wszystkich kibiców na Stadion Zagłębia - bilety można kupić online, w sklepie klubowym w galerii Cuprum Arena oraz w przystadionowych kasach. Nie zapomnijcie również o oddaniu typów w naszej redakcyjnej zabawie #TyperMKS. Do wygrania oryginalna koszulka meczowa Zagłębia Lubin. Czas na typowanie starcia z Lechią Gdańsk macie do 19:30.
