Trener Marcin Włodarski nie zdecydował się na dokonanie zmian w porównaniu do wygranego 1:0 pojedynku z Radomiakiem Radom. Po raz pierwszy od kilku tygodni na ławce rezerwowych pojawił się Tomasz Makowski, który wyleczył już uraz.
Pierwsze minuty meczu były emocjonujące. Obie ekipy szukały gry do przodu i kreowały sytuacje. Na początku najlepsze miał Górnik, jednak przy próbach Thaofeeka Ismaheela na nasze szczęście albo brakowało dokładności w wykończeniu, albo dobrze interweniował Dominik Hładun.
W 16. minucie Zagłębie Lubin wyszło z kontratakiem, bardzo dobrze podał w pole karne Bartłomiej Kłudka, do piłki doszedł Vaclav Sejk, jednak pomylił się w doskonałej sytuacji, przenosząc piłkę nad bramką. Chwilę później znów próbował Sejk, jednak tym razem jego bardzo mocny strzał obronił Michał Szromnik. W spotkaniu działo się sporo, bo po minucie z kontratakiem wyszli gracze Górnika, Lukas Podolski podał do Ismaheela, jednak ten nie oddał celnego strzału, mimo dobrej sytuacji. W 27. minucie spotkania Damian Dąbrowski nie przechwycił piłki wślizgiem i po rajdzie Podolskiego oraz strzale z szesnastki bardzo dobrze interweniował Hładun. Gospodarze byli wówczas bliscy objęcia prowadzenia. Zagłębie Lubin w drugim kwadransie kilkukrotnie przycisnęło gospodarzy. Efektem tego była akcja z 32. minuty, gdy Tomasz Pieńko otrzymał od Adama Radwańskiego dobrą piłkę na lewą stronę boiska, w swoim stylu zszedł do środka na prawą nogę i strzałem po długim rogu pokonał Michała Szromnika. Zagłębie Lubin wyszło tym samym na prowadzenie. W 36. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Damian Dąbrowski, jednak w tej sytuacji skutecznie bronił bramkarz gospodarzy. W 41. minucie znów zakotłowało się pod bramką Górnika Zabrze. Vaclav Sejk zdecydował się na strzał zza szesnastki, piłka odbiła się jeszcze od rywala i ostatecznie uderzyła w poprzeczkę. Chwilę później odpowiedzieć chciał Górnik, jednak groźny strzał Hellebranda odbił się od nóg Dąbrowskiego i zabrzanie mieli jedynie rzut rożny, z którego nic nie wyniknęło. Do przerwy nasza drużyna prowadziła z Górnikiem Zabrze 1:0.
Trener Jan Urban zdecydował się wpuścić w przerwie aż trzech nowych graczy. Z boiska zeszli Zahović, Lukoszek oraz Szala, a Olkowski, Ambros i Furukawa pojawili się na placu gry. W pierwszych minutach drugiej części gry to właśnie świeżo wprowadzony Furukawa próbował kilkukrotnie zaskoczyć Dominika Hładuna, ale jego próby były nieskuteczne. W 48. minucie czerwoną kartkę otrzymał Michał Nalepa. Obrońca „Miedziowych” powstrzymał Lukasa Podolskiego w okolicach linii środkowej i dostał żółtą kartkę. Prawdopodobnie był to błąd sędziego, bo to Nalepa był trzymany za spodenki... Sędzia nie mógł sprawdzić tej sytuacji na VAR, ze względu na to, że to „tylko” żółta kartka. Trener Marcin Włodarski zdecydował się na szybkie wprowadzenie Jarosława Jacha, który zajął miejsce Marka Mroza. W kolejnych minutach głównie grę prowadzili gospodarze, ale poza niecelnymi lub zbyt słabymi strzałami Furukawy czy Podolskiego, Górnik nie potrafił stworzyć poważnego zagrożenia. Zagłębie natomiast mądrze się broniło, w dodatku od czasu do czasu wyprowadzało kontrataki. Najwięcej pod bramką rywala starali się zrobić Sejk i Pieńko, jednak ich próby nie były skuteczne. W 85. minucie groźnie było pod bramką Hładuna, gdy po strzale Ambrosa piłka odbiła się od poprzeczki. Na szczęście opuściła po tym plac gry. W ostatnich minutach mocno napierał Górnik Zabrze, ale obrona „Miedziowych” była w sobotni wieczór bardzo skoncentrowana. Ostatecznie lubinianie wygrali 1:0 i zdobyli pierwszy komplet punktów na wyjeździe w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy.
5 października 2024 r., godz. 17:30 | Stadion im. Ernesta Pohla w Zabrzu (Arena Zabrze)
11. kolejka PKO BP Ekstraklasy
Górnik Zabrze 0:1 Zagłębie Lubin
bramka: Pieńko 32
Górnik Zabrze
25. Michał Szromnik - 27. Dominik Szala (46, 16. Paweł Olkowski), 5. Kryspin Szcześniak, 20. Josema, 64. Erik Janža - 11. Taofeek Ismaheel (72, 9. Sinan Bakış), 6. Damian Rasak, 8. Patrik Hellebrand (82, 44. Aleksander Buksa), 17. Kamil Lukoszek (46, 88. Yōsuke Furukawa) - 10. Lukas Podolski, 7. Luka Zahovič (46, 18. Lukáš Ambros).
Zagłębie Lubin
Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak - 27. Bartłomiej Kłudka (81, 11. Arkadiusz Woźniak), 8. Damian Dąbrowski, 18. Adam Radwański (64, 6. Tomasz Makowski), 7. Marek Mróz (51, 33. Jarosław Jach), 17. Mateusz Wdowiak (64, 55. Luís Mata) - 9. Václav Sejk, 21. Tomasz Pieńko (81, 80. Daniel Mikołajewski).
żółte kartki: Szala, Furukawa - Nalepa, Ławniczak.
czerwona kartka: Michał Nalepa (49. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).
sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
widzów: 12 626.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)

