Zagłębie Lubin wciąż pozostaje bez nowego szkoleniowca po zwolnieniu Marcina Włodarskiego. Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że do klubu powróci Czesław Michniewicz, który osiemnaście lat temu poprowadził „Miedziowych” do mistrzostwa Polski. Jak udało nam się jednak ustalić, w środę były selekcjoner reprezentacji Polski zakończył negocjacje i nie obejmie Zagłębia.
Lubinianie fatalnie weszli w 2024 rok, przegrywając pięć z sześciu wiosennych spotkań. Po porażce z GKS-em Katowice klub znalazł się tuż nad strefą spadkową, mając tyle samo punktów co Puszcza Niepołomice. Sytuacja wymusiła zmiany – w poniedziałek Zagłębie pożegnało Marcina Włodarskiego i natychmiast rozpoczęło poszukiwania jego następcy.
Władze klubu od kilku tygodni sondowały rynek trenerów, rozmawiając m.in. z Jerzym Brzęczkiem, Jackiem Magierą i Szymonem Grabowskim. Priorytetem dla działaczy był jednak Czesław Michniewicz. Rozmowy z 55-letnim szkoleniowcem trwały od kilku dni i były na tyle zaawansowane, że wydawało się, iż jego powrót do Lubina jest już tylko kwestią czasu. W środę jednak Michniewicz zakończył negocjacje i odstąpił od dalszych rozmów.
Jak udało nam się dowiedzieć, kością niezgody okazały się kwestie kontraktowe i niekoniecznie chodziło o wysokość pensji. Czy obie strony spróbują wrócić do rozmów? Na ten moment niewiele na to wskazuje.
Tymczasem na horyzoncie pojawił się kolejny kandydat. Jak ustaliliśmy, w jednym z lubińskich hoteli przebywa obecnie Leszek Ojrzyński. O tym, że 52-letni szkoleniowiec jest brany pod uwagę jako następca Marcina Włodarskiego, jako pierwszy poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl. W środę Ojrzyński spotkał się z władzami Zagłębia, by omówić szczegóły ewentualnej współpracy. Na razie jednak nie zapadły żadne ostateczne decyzje.
Kandydatura ta z perspektywy środowiska Zagłębia Lubin jest katastrofalna i bardzo szybko została zbombardowana przez internautów związanych z naszym klubem. Jeśli Rada Nadzorcza i Zarząd zdecydują się na tego kandydata, będzie to idealne podsumowanie ich kompetencji oraz intencji.
Kto ostatecznie poprowadzi „Miedziowych” w dalszej części sezonu? Tego dowiemy się w najbliższych dniach.
