Nie będzie to zwykły mecz dla trenera Waldemara Fornalika. Nowy szkoleniowiec „Miedziowych” po raz pierwszy zmierzy się z Piastem Gliwice, w którym spędził kilka sezonów oraz zdobył z tym klubem mistrzostwo Polski. Ze względu na to, że do zwolnienia doszło stosunkowo niedawno, bo pod koniec października 2022 roku, to emocje podczas niedzielnego starcia na pewno u trenera Fornalika się pojawią. Podwójnie zmotywowany na spotkanie z Zagłębiem będzie zapewne szkoleniowiec Piasta Gliwice, Aleksandar Vuković. Wbrew temu, co pojawiało się w mediach, w pewnym momencie Serb był bardzo poważnym kandydatem do objęcia funkcji szkoleniowca „Miedziowych”, ale ostatecznie wycofano się z tego pomysłu. Stało się to, gdy wypłynęła informacja o zainteresowaniu Vukoviciem, co spotkało się z ogromnym sprzeciwem niemalże wszystkich ze środowiska Zagłębia Lubin. W Piaście Gliwice z trenerem Fornalikiem pracował także najnowszy nabytek lubinian – Jakub Świerczok. Podobnie, jak w przypadku szkoleniowca, los chciał, by jego pierwszy mecz w Zagłębiu przypadł właśnie na starcie z „Piastunkami”. W kadrze dwukrotnego mistrza Polski jest także Sasa Zivec, który również ma za sobą historię w gliwickim zespole. W drugą stronę jest nieco gorzej. W przeszłości w kadrze Piasta Gliwice znajdowało się przynajmniej kilku graczy, którzy w CV mieli grę dla „Miedziowych”, ale obecnie jest tylko jeden taki zawodnik – Kamil Wilczek.
Przesłuchaj #MKSTalk | #27 Czy powinniśmy się martwić po porażce z Legią?
W przeszłości z Piastem Gliwice mierzyliśmy się 39 razy. Dzięki wygranej 1:0 w rundzie jesiennej możemy pochwalić się tym, że bilans gier jest w końcu korzystny dla naszej drużyny, która wygrała z Piastem czternastokrotnie, przy dwunastu remisach i trzynastu porażkach. Naszego niedzielnego rywala trapią podobne problemy, jak Zagłębie. Zespół Piasta Gliwice grał słabo, przez co znajduje się obecnie w strefie spadkowej, na 16. miejscu z 17 punktami po 19 meczach. Lubinianie wcale nie są o wiele lepsi, bo znajdują się zaledwie jedną pozycję wyżej od rywala i mają trzy oczka w dorobku więcej. Po wiosennej inauguracji rozgrywek zespół Piasta Gliwice zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1 oraz uległ 0:1 Rakowowi Częstochowa. Dla odmiany nasz zespół wygrał w derbach Dolnego Śląska ze Śląskiem Wrocław 3:0, zaś w ostatniej kolejce przegrał 1:2 z Legią Warszawa.
Zespół Zagłębia Lubin na starcie z Piastem Gliwice będzie niemalże w komplecie. Zabraknie Kacpra Lepczyńskiego i Gurama Giorbelidze. Nikt nie jest zawieszony za kartki, ale o jedną kartkę od jednomeczowej pauzy są wspomniany Giorbelidze oraz Tomasz Makowski. W kadrze meczowej znajdą się nowi zawodnicy „Miedziowych” – bramkarz Sokratis Dioudis, obrońca Luis Mata oraz napastnik Jakub Świerczok. Aleksandar Vuković nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Tomasa Huka oraz Tihomira Kostadinova. Zagrożeni pauzą za żółte kartki są Jakub Czerwiński oraz Tom Hateley.
Nasi zawodnicy będą musieli zwrócić szczególną uwagę na ex-Zagłębiaka, Kamila Wilczka, który w obecnym sezonie zdobył sześć goli. Dobre liczby notuje także Damian Kądzior, który ma w dorobku dwa gole i siedem asyst.
Pierwszy gwizdek sędziego Piotra Urbana wybrzmi o 12:30 w niedzielę. Zapraszamy wszystkich kibiców do zakupu wejściówek (szczegóły tutaj) oraz głośnego dopingowania naszego zespołu w walce o ligowe punkty. Tych, którzy z różnych przyczyn nie będą mogli przybyć na stadion, zapraszamy przed telewizory do Canal+ Sport oraz Canal+ Online.
Pamiętajcie, że w rundzie wiosennej dalej możecie walczyć o kolejną już koszulkę meczową Zagłębia Lubin. Wystarczy wziąć udział w zabawie #TyperMKS i zwyciężyć w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu. Zapraszamy do zabawy – rezultat starcia z Piastem Gliwice możecie typować do niedzieli do 11:30.
