Za wyjątkiem Dawida Kurminowskiego, trener Waldemar Fornalik zdecydował się na desygnowanie do gry zawodników, którzy przepracowali cały okres przygotowawczy, dlatego na lewej stronie obrony oglądaliśmy Luisa Matę kosztem Mateusza Grzybka, a w bramce zamiast pozyskanego kilka dni temu Dominika Hładuna mogliśmy ujrzeć doświadczonego Jasmina Buricia.
Przed spotkaniem wszyscy wspominali o tym, że Zagłębie przegrało ostatnie osiem meczów z Legią Warszawa, dlatego o pozytywne nastroje w szeregach kibiców „Miedziowych” bezpośrednio przed spotkaniem było trudno. Lubinianie jednak nie spękali i choć w pierwszej części to Legia Warszawa prowadziła grę, to jednak dwukrotny mistrz Polski potrafił niwelować zagrożenie oraz odgryźć się kilkoma akcjami. W 22. minucie spotkania gola zdobył Marc Gual. Najpierw długą piłkę w kierunku Pawła Wszołka zagrał jeden z obrońców gospodarzy, wspomniany Wszołek wygrał w dziecinny sposób pojedynek powietrzny z Luisem Matą, dograł w kierunku Guala, który pokonał płaskim strzałem Jasmina Buricia. Sędzia asystent podniósł chorągiewkę dopatrując się spalonego, a ofsajd potwierdzili również sędziowie z wozu VAR. W kolejnych minutach swoje okazje mieli dwukrotnie Damian Dąbrowski oraz, po doskonałej akcji Tomasza Pieńki, Dawid Kurminowski, ale niestety wspomniane próby nie zakończyły się golem dla lubinian. Jeszcze przed przerwą z rzutu wolnego sprytnie po ziemi uderzał Marc Gual, jednak na posterunku był golkiper Zagłębia. Pierwsza część spotkania zakończyła się remisem 0:0. Goli zabrakło, jednak po obu stronach były sytuacje, które mogły mieć finał w siatce. Co najważniejsze, w pierwszej części nasza drużyna nie była przestraszona, jak miało to miejsce w ostatnich pojedynkach ze stołecznym klubem.
W drugiej połowie niestety już tak kolorowo nie było. Wszystko za sprawą czerwonej kartki, którą w 52. minucie otrzymał Michał Nalepa. Środkowy obrońca „Miedziowych” daleko od własnej bramki sfaulował gracza Legii, najpierw otrzymał żółtą kartkę, a następnie, po analizie VAR, sędzia Piotr Lasyk wyrzucił go z boiska, pokazując czerwoną kartkę. Analizując powtórki, czerwona kartka była jak najbardziej słuszna, a zachowanie Michała Nalepy idiotyczne, za co powinien ponieść konsekwencje. To o tyle irracjonalne ze strony doświadczonego obrońcy, że sytuacja, w której faulował była niegroźna, a on sam do momentu czerwonej kartki grał całkiem dobrze. W kolejnych minutach Legia napierała i stwarzała sytuacje, a nasz zespół zaledwie krótkimi momentami był z piłką na połowie rywali. Spora zasługa Jasmina Buricia w tym, że Legia nie objęła prowadzenia zaraz po zejściu Nalepy, bo doświadczony bramkarz kilkukrotnie interweniował w sposób klasowy. Niestety koncentracji zabrakło w 87. minucie meczu, gdy gola z dystansu zdobył Rafał Augustyniak. Chwilę później, gdy lubinianie już się nieco otworzyli, na 2:0 poprawił Luquinhas. Spotkanie zakończyło się ostatecznie porażką Zagłębia 0:2.
Do momentu czerwonej kartki gra lubinian nie wyglądała źle, jednak po zejściu Michała Nalepy absolutnie nie mieliśmy kontroli nad tym, co dzieje się na murawie. Jeśli zawodnicy Zagłębia są źli po porażce z Legią, to z pretensjami powinni udać się do kolegi, który idiotycznym zagraniem zniwelował trud całej grupy.
20 lipca 2024, 20:15 - Warszawa (Stadion Wojska Polskiego)
Legia Warszawa 2:0 Zagłębie Lubin
bramki: Augustyniak 86, Luquinhas 90
Legia Warszawa
1. Kacper Tobiasz - 12. Radovan Pankov (78, 55. Artur Jędrzejczyk), 24. Jan Ziółkowski (65, 8. Rafał Augustyniak), 3. Steve Kapuadi - 13. Paweł Wszołek, 5. Claude Gonçalves, 67. Bartosz Kapustka (78, 86. Igor Strzałek), 82. Luquinhas, 25. Ryōya Morishita (58, 19. Rúben Vinagre) - 28. Marc Gual, 7. Tomáš Pekhart (65, 9. Blaž Kramer).
Zagłębie Lubin
1. Jasmin Burić - 2. Bartosz Kopacz, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 55. Luís Mata - 21. Tomasz Pieńko (87, 18. Adam Radwański), 6. Tomasz Makowski, 8. Damian Dąbrowski, 7. Marek Mróz (55, 31. Igor Orlikowski), 17. Mateusz Wdowiak (67, 13. Mateusz Grzybek) - 90. Dawid Kurminowski (67, 9. Václav Sejk).
żółta kartka: Ziółkowski.
czerwona kartka: Michał Nalepa (52. minuta, Zagłębie, za brutalny faul).
sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
widzów: 25 542.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)

