Przerwa na kadrę i mniejsza liczba newsów okołomeczowych, to dobry czas, by sprawdzić, co słychać u zawodników przebywających na wypożyczeniach. Poniżej znajdziecie zaktualizowany o liczby i kilka nowych faktów raport dotyczący Kokiego Hinokio, Kuby Sypka oraz Kamila Bielikowa.

Przeczytaj najpierw Raport z wypożyczeń #1

Koki Hinokio (Stal Mielec)

Od końca września, czyli czasu, w którym po raz ostatni raportowaliśmy Wam o tym, co porabiają wypożyczeni zawodnicy, niewiele dobrego zadziało się, jeśli chodzi o Kokiego Hinokio. W ostatnich pięciu meczach Stal Mielec dwa razy wygrała i trzy razy zremisowała, więc trener Adam Majewski niekoniecznie miał ochotę, by coś zmieniać. Koki zagrał po 22 minuty z Cracovią i Wartą Poznań oraz dostał 17 minut z Lechem Poznań. Z Zagłębiem znalazł się poza kadrą ze względu na zapisy, które znalazły się w umowie wypożyczenia pomiędzy Zagłębiem Lubin a Stalą Mielec. W ostatnim, sensacyjnie wygranym 3:1 przez Stal Mielec meczu ligowym z Legią Warszawa, 20-letni Japończyk przez 90 minut siedział na ławce rezerwowych. Jego bilans to osiem rozegranych meczów (342 minuty) – bez goli i asyst.

Jakub Sypek (Górnik Polkowice)

Od ostatniego raportu Kuba melduje się w składzie Górnika – raz od pierwszych minut, a raz ławki. Faktem jest, że dostaje minuty. Od ostatniego raportu rozegrał pięć meczów, w tym dwa pełne. W przegranym przez zespół z Polkowic 1:3 spotkaniu z GKS-em Jastrzębie Sypek zdobył gola. Dorobek Jakuba do tej pory to łącznie 12 meczów (432 minuty) i jeden zdobyty gol.

Kamil Bielikow (Zagłębie Sosnowiec)

Od ostatniego raportu Kamil rozegrał trzy spotkania. Zaczął dobrze, bo od czystego konta i wygranego 1:0 meczu z ŁKS-em Łódź. Później przyszły jednak porażki 0:1 z Resovią oraz wysoka, bo aż 0:4, z Miedzią Legnica. Po tym spotkaniu Kamil usiadł na ławce rezerwowych na mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a w pojedynkach z Sandecją Nowy Sącz i Stomilem Olsztyn znajdował się już poza kadrą, bo trener Artur Skowronek zdecydował się na 39-letniego Matko Perdjicia, a na ławce chciał mieć 20-letniego Szymona Frankowskiego. Bilans Kamila Bielikowa w Sosnowcu to 10 meczów (900 minut), 14 straconych goli i 3 czyste konta.

źródło: Własne, 90minut.pl

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (5)


11.11.21 22:42
guest profile picture
To jest raczej problem całej polskiej piłki. My nie potrafimy szkolić i wprowadzać do dorosłej piłki. Zdaje się, ze pozbyliśmy sie z klubu jedynych dwóch ludzi spoza Polski, którzy mogli mieć jakieś pojęcie jak to robić.

processing comment 0 0
11.11.21 22:26
Nie do konca masz racje.
Nasze druzyny mlodziezowe radza sobie lepiej niz dobrze.
Po drugie jest taki newralgiczny okres w kariwrze zawodniczej kiedy nastepuje przeskok na granie dorosle. Wielu sobie nie radzi i nikt nie wie dlaczego. To nie jest problem tyljo ZL.

Co do marazmu. Sa 2 spiaoby prowadzebia akademi: pierwszy polega na ciaglym przemiale zawodnikow-gorsi zastepowani sa lepszymi. Tak robi Lipsk. Drugi model polega na konsekwentnej pracy z wybrana wczesniej grupa. I twn model wydaje sie byc implementowany u nas.

Aczkolwiek uwazam ze doplyw swiezej krwi jest waznym ekementem.

processing comment 0 0
11.11.21 18:49
trafne podsumowanie - Dhartha
Prezesunie od lat mydla oczy tym jaka swietna akademie posiadamy,wszyscy sie skupiaja na tym projekcie ,wierza w sukces ,pomijajac pierwsza druzyne. A tam taki sam marazm jak wpierwszym zaglebiu poprustu byc po to aby byc, i jest fajnnie, jest fajniusio. Towarzystwo wzajemnej adoracji, raz na kilka lat jakis Bialek wystrzeli....Inne kluby pod tym wzgledem nam odjezdzaja, ale kazda konferencja podsumowujaca jakis okres czy sezon to do porzygu pitolenie; mamy silna akademie,rozwijamy sie, wizja sukcesów.....

processing comment 0 0
11.11.21 18:49
No wlasnie, sukcesy w clj-otkach nie przekladaja sie do wprowadzania mlodych do doroslej pilki.

Zwlaszcza do formacji ofensywnych, bo obronca czy defensywny pomocnik od czasu do czasu sie trafi.

processing comment 0 0
11.11.21 09:03
Cienko na wypożyczeniach, cienko u nas w zespole.
Młodzi żadnej różnicy nie robią od dawna. Wiadomo, że takiego Białka przebić to mega ciężko, ale żeby był jakiś młody co ze 3 gole strzeli i jakąś asyste wrzuci to już by było coś.
W takim Lechu czy Pogoni co sezon jest jakieś jedno dwa odkrycia, u nas posucha straszna.
I tam nie ma tak, że młodemu daje się grać po 5 10 minut końcówek tylko u nich od razu młody wpada na cały mecz i ma grać a nie się ogrywać. U nas się ogrywa 24 latków nawet.

processing comment 0 0