Nie jest tajemnicą, że Sokratis Dioudis od dłuższego czasu wysyłał sygnały, że chciałby opuścić Lubin. Jednym z powodów miały być sprawy rodzinne 31-latka. Temat odejścia Greka z Zagłębia pojawił się już pół roku temu.
Obie strony doszły do porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu dopiero latem, jednak ustalono, że włodarze "Miedziowych" przystaną na takie rozwiązanie dopiero w momencie, kiedy znajdą odpowiednie zastępstwo za Dioudisa. W przyszłym tygodniu kontrakt z lubińskim klubem podpisać ma Dominik Hładun, który po dwóch latach spędzonych w Legii Warszawa, powróci do macierzystej drużyny.
Jak udało nam się ustalić, Sokratis Dioudis przebywa aktualnie w Turcji, będąc po słowie z Gaziantepem. Słyszymy, że golkiper miał także ofertę z Arisu Saloniki, ale do ekipy, której jest wychowankiem, raczej nie trafi.
