Jeżeli spojrzymy na liczby to możemy być pewni, że w Szczecinie zobaczymy co najmniej dwie bramki. Zagłębie Lubin z Pogonią Szczecin mierzyło się do tej pory 53 razy na szczeblu 1 ligi oraz Ekstraklasy. Najczęściej drużyny dzieliły się punktami (21 razy), 17 razy górą byli gospodarze sobotniego spotkania, natomiast Zagłębie 15 razy pokonało Pogoń. Bilans bramek jest na korzyść drużyny Piotra Stokowca – 73:59.
Inna Pogoń
Od tego sezonu szkoleniowcem „Portowców” został Jens Gustafsson, który Pogoń poprowadził w 5 spotkaniach ligowych. „Portowcy” pod wodzą Gustafsoona przegrali tylko raz na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Styl drużyny mocno się zmienił po zmianie szkoleniowca. Drużyny, które są przy piłce i operują nią w większym wymiarze czasu będą niewygodne dla Pogoni, co pokazał mecz z Wisłą Płock, czy wcześniej z Jagiellonią – mimo wszystko wygrany. Tam według mnie miała znaczenie szybko strzelona bramka i Pogoń większość czasu broniła korzystnego dla siebie wyniku. Styl gry znacznie różni się od tego, do jakiego przyzwyczaiła nas Pogoń Kosty Runjaicia. Jens Gustafsson bardzo lubi mieszać w składzie, jego podstawowymi żołnierzami są Stiplica, Dąbrowski, Grosicki i Zahović – reszta zawodników nie może być pewna podstawowego placu.
Jeżeli chodzi o ustawienie „Portowców” to tutaj też możemy mówić o poszukiwaniu stylu. Trener jeszcze nie zdecydował jak ostatecznie ma grać Pogoń i cały czas szuka odpowiedniego rozwiązania. Znane jest powiedzenie - „Drużynę buduje się od obrony” - i tu pojawia się cień szansy dla „Miedziowych”, gdyż przetasowanie w linii obrony jest bardzo duże. Śmiało mogę stwierdzić, że w każdej kolejce ligowej linia obrony Pogoni wyglądała inaczej.
Podpuścić i skasować
Nasza drużyna wygląda zdecydowanie lepiej niż w poprzednim sezonie, potrafimy wykreować akcję, mamy do tego dobrych reżyserów – Starzyński i Łakomy, szybkich zawodników na bokach, robimy szum, ale nie potrafimy postawić kropki nad „i”. W ciągu 6 ligowych kolejek do siatki rywali trafiliśmy tylko... dwa razy! Wstyd. Raz pomógł nam zawodnik Miedzi Legnica. Pod względem ofensywnym wyglądamy tragicznie, nie mamy kim postraszyć z przodu.
Jestem niemalże pewny, że Piotr Stokowiec nie zaryzykuje i nie wyjdzie na Pogoń z dwoma napastnikami, ale mam cichą nadzieję że Martin Doleżal znajdzie się poza jedenastką. Bardzo chciałbym zobaczyć w podstawowym składzie Szymona Kobusińskiego, aby dostał szansę od pierwszej minuty. Nam kibicom to się po prostu należy po tym jakie cuda wyprawia na szpicy sympatyczny Czech.
Przewidywany skład
Bieszczad – Kopacz, Jach, Ławniczak, Giorbelidze – Makowski, Łakomy, Starzyński, Bohar, Chodyna – Kobusiński
Mój typ
1:1
Zapraszam do dyskusji na TT @fredunio89.
*http://www.hppn.pl/