mkszaglebie.pl

W sobotni wieczór Zagłębie Lubin podejmie zespół Rakowa Częstochowa. Dla „Miedziowych” dwie ostatnie kolejki to być albo nie być, natomiast zespół spod Jasnej Góry w dalszym ciągu walczy o mistrzostwo Polski. Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Zapraszamy do lektury naszej zapowiedzi tego meczu, w której gościnnych wypowiedzi udzielił Adam Sławiński z Kanału Sportowego.

Sytuacja Zagłębia Lubin nadal jest trudna. Na dwie kolejki przed końcem sezonu „Miedziowi” mają cztery punkty przewagi nad 16. Wisłą Kraków, dlatego cały czas nerwowo spoglądamy się za siebie. Iskierkę nadziei dają dwa ostatnie spotkania, w których lubinianie podzielili się punktami z Lechią Gdańsk oraz rozgromili Radomiaka Radom aż 6:1. Cieszy przebudzenie Filipa Starzyńskiego, który wpisywał się na listę strzelców w trzech ostatnich meczach. Poza tym dublet ustrzelił także Kacper Chodyna, a po jednym trafieniu dołożyli Mateusz Bartolewski i Tomasz Pieńko. W Radomiu Zagłębie rozegrało bardzo dobre spotkanie, ale nie możemy też popadać w nadmierny optymizm, ponieważ Radomiak zrobił naprawdę wiele, by ten mecz przegrać. Z całą pewnością ostatnimi czasy tendencja jest zwyżkowa, dlatego nie ma co narzekać. Z drugiej strony w dwóch ostatnich kolejkach zagramy z dwoma najlepszymi w tej chwili drużynami w Polsce. O jakiekolwiek punkty może być bardzo ciężko.

Przed sobotnim spotkaniem o wypowiedź poprosiliśmy Adama Sławińskiego z Kanału Sportowego.

- Ciężko oceniać Zagłębie na podstawie spotkania z Radomiakiem, biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję Radomian. Na pewno w meczach z Lechią i Radomiakiem było widać charakter i starych dobrych liderów. Do wysokiej formy po kontuzji wrócił Filip Starzyński. Jej wcześniejszy brak z pewnością był jednym z powodów słabszej dyspozycji lubinian. W duecie z Szyszem będzie kluczowy w tych spotkaniach. 

Raków Częstochowa to projekt, na który ciężko nie patrzeć z zazdrością. Właściciel określany mianem wizjonera, świetne transfery, długofalowa wizja, sukcesy. Tak w skrócie wyglądają ostatnie lata klubu, który jeszcze nie tak dawno bujał się po niższych klasach rozgrywkowych. Tymczasem obecnie, drugi sezon z rzędu, częstochowianie zajmą miejsce na podium. Więcej, pozycję lidera rozgrywek utracili przecież dopiero w poprzedniej kolejce. Wcześniej to właśnie podopieczni Marka Papszuna prowadzili w wyścigu o mistrzostwo Polski, jednakże przed tygodniem Raków podzielił się punktami z Cracovią, skorzystał z tego Lech Poznań, który dzięki pokonaniu Piasta, wyprzedził częstochowian.

To Raków jest faworytem najbliższego spotkania. Zresztą wystarczy przypomnieć ostatnie starcie obu ekip w rundzie jesiennej, które zakończyło rezultatem 0:4, a „Miedziowi”, kolokwialnie rzecz ujmując, nawet nie pierdnęli. Jeśli mamy urwać punkty Rakowowi, to trzeba to zrobić sposobem.

- Raków jako zespół uporządkowany ma jasne atuty, o których wie każdy, ale mało kto potrafi na nie reagować. Świetnie zakładany pressing już na połowie rywala, dobrze funkcjonujący środek pola, ogólne uporządkowanie na boisku. Pojawiła się jakaś narracja o tym, że Raków nie jest już tak niebezpieczny po stałych fragmentach, ale nie do końca z tym się zgodzę. Gol Gutkovskisa z Cracovią to rzut rożny, podobnie jak strzał w poprzeczkę Tudora. Natomiast szans dla Zagłębia szukałbym w kontrach, bo w końcu to w taki sposób Raków ostatnio tracił bramki, a także w uderzeniach sprzed pola karnego. Czasami pojawia się tam więcej miejsca przy głębiej cofniętym Rakowie - mówi nam Sławiński.

Na kogo musimy szczególnie uważać? Niekwestionowaną gwiazdą zespołu jest właśnie wspomniany przez naszego rozmówcę Ivi Lopez. W meczu, który odbył się na jesień, Hiszpan strzelił Zagłębiu dwie bramki. Łączny bilans 27-latka w bieżącym sezonie to: 30 meczów, osiemnaście goli i siedem asyst.

- Ivi Lopez każdym spotkaniu pokazuje coś magicznego. Z Cracovią dał znakomitą prostopadłą piłkę do Wdowiaka, który był na minimalnym spalonym, ale powstrzymanie Iviego, to już duża cześć sukcesu. I oczywiście Gutkovskis, który ostatnio strzela w każdym kluczowym spotkaniu.

Z występu przeciwko Zagłębiu wykluczony jest Giannis Papanikoloau. W szeregach lubinian nikt nie pauzuje, ale zagrożeni są za to: Filip Starzyński, Patryk Szysz, Jakub Wójcicki i Mateusz Bartolewski.

Do poprowadzenia meczu Zagłębia z Rakowem wybrany został Paweł Raczkowski. W tej kampanii 39-letni arbiter prowadził jedne zawody z udziałem „Miedziowych”. Mianowicie - przegrane 0:4 starcie z Wisłą Płock w 5. kolejce gier. Pełną obsadę sędziowską możecie sprawdzić tutaj.

Wszystkich sympatyków Zagłębia Lubin zapraszamy tradycyjnie do wzięcia udziału w naszej zabawie #TyperMKS. Czas na typowanie macie do soboty, 14 maja, do godziny 16:30.

Adama Sławińskiego z Kanału Sportowego na koniec naszej rozmowy zapytaliśmy o ciężki terminarz Zagłębia, a także szanse drużyn, które obecnie oglądają plecy lubinian.

- Trudny terminarz nie pomaga „Miedziowym”, ale do tej pory nikt ze strefy spadkowej nie potrafił wykorzystać nadarzających się sprzyjających okoliczności. Presja na Termalice i Wiśle jest olbrzymia, ale czy teraz ją wytrzymają? Terminarz Zagłębia i Wisły pokazuje, że może być ciekawie w ostatniej kolejce, ale nie jestem pewny czy akurat teraz Wisła i Termalica zanotują serię dwóch zwycięstw.

Jakiego meczu spodziewacie się w sobotę Wy? Sądzicie, że Zagłębie zdoła zapewnić sobie utrzymanie już po najbliższej kolejce. Koniecznie podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa

Stadion Zagłębia 14-05-2022, 17:30
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 33

(1:0)
(0:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz



KOMENTARZE (2)



14.05.2022 11:32
Co innego podpowiada serce, a co innego rozum. Jeżeli zagramy z takim zaangażowaniem jak z Lechią i z taką dokładnością, jak z Radomiakiem to powinno być dobrze
processing comment
14.05.2022 08:54
Osoby, które miały problem z Typerem przed tą kolejką, powinny odświeżyć stronę i spróbować ponownie. Powinno być ok.
processing comment