Waldemar Fornalik (trener Zagłębia Lubin)
- Wiedzieliśmy, że czeka nas dziś trudne spotkanie oraz to, że trafimy na zespół zdeterminowany, o określonych umiejętnościach. Musieliśmy się temu przeciwstawić większym operowaniem piłki, a to nam się nie udało. Bardzo agresywnie grająca Korona odebrała nam piłkę przy naszym posiadaniu i z tego padły dwie bramki. Początek spotkania był obiecujący, ale generalnie Korona dyktowała warunki. Pierwsza żółta kartka była bardzo wątpliwa i to miało wpływ na resztę meczu. W dziesiątkę też tworzyliśmy sytuacje – chociażby ta Tomka Makowskiego, gdzie mógł być karny. Walczyliśmy o bramkę kontaktową, gdyby ona padła to mecz mógłby się inaczej potoczyć. Nie jesteśmy zadowoleni z naszej postawy. Korona zagrała tak jak chciała i trzy punktu zostają dziś w Kielcach.
