- Jesteśmy zadowoleni z czwartego zwycięstwa z rzędu. Zależało nam, aby w dobrym stylu pożegnać się z publicznością - mówił po wygranym 2:1 meczu z ŁKS-em Łódź trener lubinian, Waldemar Fornalik.

Waldemar Fornalik (trener Zagłębia Lubin)

- Jesteśmy zadowoleni z czwartego zwycięstwa z rzędu. Zależało nam, aby w dobrym stylu pożegnać się z publicznością. Mieliśmy sporo sytuacji, ale nie zabrakło nerwów w końcówce. Często w takich spotkaniach drużyny nie dowożą zwycięstwa, ale utrzymaliśmy korzystny rezultat. Zawiodła nas trochę skuteczność, bo mogliśmy dziś zdobyć więcej bramek. Chciałbym także przede wszystkim podziękować kibicom za fantastyczny doping przez cały mecz.

Zagłębie Lubin - Łódzki KS

KGHM Zagłębie Arena 20-05-2024, 19:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 33. kolejka

2:1
(1:0)
źródło: Własne, zaglebie.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (3)


21.05.24 22:56
guest profile picture
mykysy (Gość)
Jak  wszyscy  są  zadoweleni  z  twojej  pracy  to  widać  po  pustym  stadionie. 

processing comment 3 0
21.05.24 15:33
Czas podsumowań nadchodzi Panowie Burlikowski i Fornalik, liczymy tylko na to, że "nowy prezes" nie potraktuje was ulgowo za te 4 wygrane z rzędu, z drużynami, które trzeba było pokonać. 
Liczą się słowa burlikowskiego z początku sezonu, "cel - wybić się poza przeciętność". To wam się nie udało, i śmiemy wątpić, że się uda w następnym sezonie. A okazja była jak nigdy, ponieważ kadrowo nie jesteśmy gorsi ani od Jagi, ani od wkładów z Wrocławia. Zawaliliscie kolejny sezon. nieDziekujemy!

processing comment 4 0
20.05.24 22:43
Waldek coś Ty narobił. Jak mogłeś tak zmarnować ten sezon, tak zaprzepaścić potencjał zespołu swoją strachliwością, bo to nie była zachowawczość tylko bojaźliwość.
 
Żaden, ale to żaden zawodnik pod ręką Waldka nie zrobił postępu personalnego. Stanął w miejscu Pieńko (uwielbiam Tomka i życzę rozwoju i ku temu potrzeba trenera), zupełnie zupełnie nie zagospodarowano Munoza, Buletsy, zabito Bohara, tylko solidnie Wdowiak, no i co jest z tymi bocznymi obrońcami.
 
Kurminowski i Chodyna błyszczęli w końcówce sezonu, ale to raczej nie efekt trenera, a bardziej wreszcie ciągłość zdrowia i tym samym przygotowania fizycznego Dawida, no a Kacper po prostu grał poniżej swojego poziomu cały sezon i w końcówce wskoczył na tryb normalności.
 
Waldek na naszych oczach bojaźliwie dryfowałeś w ekstraklasie i byliśmy podatni na każdy niewielki wicherek, nie mieliśmy żadnej podmiotowości, nie wyciągałeś wniosków, nie korygowałeś, po prostu płynąłęś wiedząc, że z ligi nie można spłynąć mając taką a nie inną konkurencję.
 
Z całą pewnością Waldek jest kadydatem do najgorszego trenera sezonu i powinien dostać odpowiednik filmowej maliny.

Edytowano : 2024-05-20 22:47:49
processing comment 15 2