Zarówno Zagłębie Lubin, jak i Wisła Płock mają o co grać w sobotnim meczu i na pewno żadna z drużyn nie położy się przed rywalem i nie odda punktów bez walki. Sytuacja gości najbliższego starcia, czyli „Miedziowych” na pewno jest trudniejsza od tej gospodarzy. Zagłębie Lubin po czwartkowych meczach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy jest na miejscu 14. i z dorobkiem 31 punktów ma obecnie dwa oczka przewagi nad będącym w strefie spadkowej Górnikiem Zabrze oraz również dwa punkty straty do będącego na pozycji 9. Radomiaka Radom. Wisła Płock miała dobry początek sezonu, ale w ostatnich tygodniach ich forma nie jest najwyższa. Co prawda zajmują 10. miejsce, ale mają zaledwie dwa punkty przewagi nad „Miedziowymi” oraz cztery nad strefą spadkową. Oba zespoły czekają około miesiąc na wygraną. Po raz ostatni w lidze Zagłębie pokonało 6 marca Radomiaka Radom i od tego momentu raz przegrało i dwukrotnie zremisowało. Wisła Płock z kolei ostatni raz wygrała 8 marca z Wartą Poznań i ponownie jak miedziano-biało-zieloni, w kolejnych trzech spotkaniach dwa razy zremisowała i raz przegrała.
W sobotę spotkamy się ze sobą po raz 37. w historii. Lubinianie wygrali 16 meczów, padło pięć remisów, a piłkarze Wisły Płock zwyciężyli z nami piętnastokrotnie. Ostatnie dwa spotkania pomiędzy Zagłębiem Lubin a Wisłą Płock zakończyły się zwycięstwami naszej drużyny 2:1 i 3:1, jeśli jednak popatrzymy na pojedynki rozgrywane na stadionie przy ul. Łukasiewicza, no to „Nafciarze” już tak gościnni nie są. Wszystko za sprawą tego, że ostatnie dwa mecze domowe z naszym zespołem wygrali 4:0, a ostatni raz ulegli „Miedziowym” przed własną publicznością cztery lata temu, gdy 29 marca 2019 roku na tablicy wyników padło skromne 1:0 dla lubinian, a autorem jedynego gola był Filip Starzyński.
Żaden z piłkarzy Waldemara Fornalika nie będzie musiał pauzować w spotkaniu z Wisłą Płock za żółte kartki, ale o jedną kartkę od przymusowej pauzy są Jarosław Jach, Bartłomiej Kłudka i Łukasz Łakomy – ci zawodnicy na pewno będą musieli uważać. Jeśli chodzi zaś o urazy, to klub nie publikował żadnych oficjalnych komunikatów, ale pod znakiem zapytania stoi występ Dawida Kurminowskiego. Wisła Płock również nie ma obecnie piłkarzy zawieszonych za kartki, ale uważać na „żółtka” muszą Rafał Wolski, Jakub Rzeźniczak, Adam Chrzanowski i Jakub Szymański. Z powodu kontuzji zabraknie Milana Kvocery oraz Pawła Chrupałły.
Pierwszy gwizdek sędziego Pawła Malca wybrzmi punktualnie o 12:30 w sobotę. Zachęcamy Was do udziału w naszej zabawie #TyperMKS, gdzie podobnie jak w minionych rundach możecie stanąć do walki o oryginalną koszulkę Zagłębia Lubin z oferty sklepu internetowego Zagłębia Lubin. Szczegóły dotyczące #TyperMKS znajdują się tutaj.
