Gdzie podziali się młodzieżowcy?
Wydawać by się mogło, że mecz z ŁKS-em jest odpowiednim momentem, żeby Zagłębie Lubin przeprowadziło przegląd zasobów ludzkich, jeżeli chodzi o młodzieżowców. „Miedziowym” nie grozi ani rywalizacja o europejskie puchary, ani włączenie się w grę o utrzymanie. Tymczasem w podstawowym składzie lubinian na starcie z czerwoną latarnią ligi desygnowany do gry nie został żaden zawodnik o statusie młodzieżowca. Co więcej, na ławce rezerwowych znaleźli się jedynie Bartłomiej Kłudka oraz Tomasz Pieńko. Ten pierwszy wszedł na boisko dopiero w doliczonym czasie gry, a drugi pojawił się na murawie w 61. minucie. Gdybyśmy byli złośliwi, moglibyśmy powiedzieć, że Waldemar Fornalik i spółka naprawdę poważnie potraktowali walkę o 8. lokatę.
Dziewiąty gol Dawida Kurminowskiego wiosną
Od pierwszej minuty inicjatywę przejęło Zagłębie. W 4. minucie niezłą sytuację zmarnował Kacper Chodyna. Trzy minuty później lubinianie objęli już prowadzenie. Chodyna obsłużył prostopadłym podaniem Dawida Kurminowskiego, który bez większych problemów pokonał Aleksandra Bobka. Dla 25-latka to dziewiąte trafienie na wiosnę 2024 roku i dwunaste w trakcie tej edycji edycji rozgrywek. W bardzo dobrej dyspozycji jest napastnik „Miedziowych”, który w bieżącej rundzie aspiruje do miana jednej z najlepszych „dziewiątek” w lidze. Nie sposób nie docenić także Chodyny, który według doniesień medialnych znalazł się w orbicie zainteresowań selekcjonera Michała Probierza. Skrzydłowy dołożył siedemnasty punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.
Pewna wygrana Zagłębia
W pełni zasłużenie wyszło z tarczą z tego spotkania Zagłębie. ŁKS nie miał, praktycznie rzecz biorąc, żadnych argumentów, żeby zagrozić bramce strzeżonej przez Sokratisa Dioudisa. „Miedziowi” z kolei zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie spotkania, raz po raz wchodzili w pole karne ekipy prowadzonej przez trenera Marcina Matysiaka. Często szwankowała jednak skuteczność. Podwyższyć prowadzenie lubinianom udało się w 58. minucie. Znów w akcji bramkowej uczestniczył Kacper Chodyna, który uderzył na bramkę, po drodze futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Łódzkiego Klubu Sportowego, a następnie trafiła pod nogi Mateusza Grzybka. Lewy obrońca Zagłębia wykorzystał nadarzającą się okazję, pokonując Bobka. Na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Kacper Chodyna. W doliczonym czasie gry mieliśmy interwencję wozu VAR. Po przewinieniu Michała Nalepy arbiter początkowo wskazał na rzut karny, natomiast po wideoweryfikacji zmienił orzeczenie na rzut wolny dla ekipy łodzian. Patrząc na przebieg całego spotkania, „Miedziowi” mieli pod kontrolą to, co działo się na placu gry. Nie wystrzegli się jednak jednego poważniejszego błędu. W końcówce bramkę kontaktową dla ŁKS-u zdobył Aleksander Iwańczyk. „Miedziowi” zwyciężyli 2:1 i udanie pożegnali się z sezonem 2023/24 na KGHM Zagłębie Arenie.
20 maja 2024, 19:00 - Lubin (KGHM Zagłębie Arena)
Zagłębie Lubin 2:1 ŁKS Łódź
bramki: Kurminowski 7, Grzybek 58 - Iwańczyk 90
Zagłębie Lubin
87. Sokrátis Dioúdis - 2. Bartosz Kopacz, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 13. Mateusz Grzybek - 7. Kacper Chodyna, 8. Damian Dąbrowski, 6. Tomasz Makowski (90, 27. Bartłomiej Kłudka), 17. Marek Mróz (79, 20. Marko Poletanović), 77. Mateusz Wdowiak (61, 21. Tomasz Pieńko) - 90. Dawid Kurminowski (79, 18. Juan Muñoz).
ŁKS Łódź
1. Aleksander Bobek - 8. Kamil Dankowski, 4. Rahil Məmmədov, 2. Levent Gülen, 3. Artemijus Tutyškinas, 37. Piotr Głowacki (67, 15. Antoni Młynarczyk) - 10. Pirulo (85, 11. Engjëll Hoti), 16. Dani Ramírez (73, 17. Aleksander Iwańczyk), 24. Adrien Louveau (67, 30. Oskar Koprowski), 26. Bartosz Szeliga - 20. Piotr Janczukowicz (46, 9. Kay Tejan).
żółte kartki: Chodyna - Ramírez, Młynarczyk, Tutyškinas, Koprowski.
czerwona kartka: Kacper Chodyna (83. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).
sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
widzów: 4857.
