Trener Marcin Włodarski na mecz z Widzewem Łódź musiał przeprowadzić dwie zmiany. Z powodów zdrowotnych do końca roku nie zagrają na pewno Adam Radwański oraz Mateusz Grzybek. W porównaniu do meczu derbowego ze Śląskiem Wrocław, ich miejsce w pierwszej jedenastce zajęli Tomasz Pieńko oraz Bartłomiej Kłudka.
Spotkanie od samego początku nie układało się po myśli „Miedziowych”. Widzew Łódź wyglądał na drużynę skoncentrowaną, zdecydowaną i bardzo dobrze przygotowaną do sobotniej rywalizacji. Tymczasem lubinianie, mimo notowania dobrych wyników w ostatnich tygodniach, byli spanikowani i bardzo niedokładni. Dobry początek meczu został udokumentowany przez Widzew w 7. minucie spotkania, gdy Jakub Sypek po otrzymaniu piłki w pole karne bez większych problemów pokonał Dominika Hładuna. Były gracz Zagłębia po zdobyciu gola nie eksponował nadmiernie radości, bowiem w młodzieżowych grupach „Miedziowych” spędził ponad 7 lat. W kolejnych minutach meczu Widzew mógł jeszcze podnieść prowadzenie, ale strzały Sebastiana Kerka i Frana Alvareza obiły słupek bramki Zagłębia. Lubinianie byli w stanie odpowiedzieć jedynie strzałami Tomasza Pieńki czy Michała Nalepy, ale to było za mało by w pierwszej części spotkania napocząć rywala. Najjaśniejszą postacią naszej drużyny w zakończonej wynikiem 1:0 dla Widzewa pierwszej połowie był Tomasz Pieńko, zaś pozostali gracze „Miedziowych” wyglądali, jakby jeszcze żyli świętowaniem zwycięstwa w poniedziałkowych derbach.
Od początku drugiej części meczu Zagłębie Lubin starało się odwrócić rezultat i bardziej ochoczo zaatakowało zespół gospodarzy. Najlepszą okazję do zdobycia gola na 1:1 miał Mateusz Wdowiak, jednak po otrzymaniu dobrego podania od Vaclava Sejka, w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Rafałem Gikiewiczem, bramkarzem Widzewa Łódź. Chwilę później wspomniany Sejk przedarł się dryblingiem, a następnie uderzył na bramkę, ale znów górą był golkiper rywali. W kolejnych minutach Widzew zaczął dochodzić do głosu, czego efektem był drugi gol Jakuba Sypka. Były pomocnik „Miedziowych” po otrzymaniu podania uderzył z pierwszej piłki precyzyjnie i znów pokonał Hładuna. Podobnie, jak miało to miejsce przy pierwszym golu, tak samo przy drugim trafieniu, nie najlepiej zachował się w obronie Aleks Ławniczak, który zgubił krycie.
W końcówce wynik nie uległ już zmianie i Zagłębie Lubin zasłużenie przegrało 0:2.
Z powodu zgromadzenia 4. żółtej kartki w sezonie w kolejnym meczu nie będzie mógł zagrać Damian Dąbrowski.
15. kolejka PKO BP Ekstraklasy
9 listopada 2024 r., godz. 17:30 | Stadion Miejski Widzewa, Łódź
Widzew Łódź 2:0 Zagłębie Lubin
bramki: Sypek 7, 71
Widzew Łódź
Widzew: 1. Rafał Gikiewicz - 62. Lirim Kastrati (52, 91. Marcel Krajewski), 4. Mateusz Żyro, 2. Luís Silva, 3. Samuel Kozlovský - 77. Jakub Sypek, 10. Fran Álvarez, 6. Juljan Shehu (85, 25. Marek Hanousek), 78. Kamil Cybulski (61, 7. Jakub Łukowski) - 9. Imad Rondić, 37. Sebastian Kerk (85, 17. Hubert Sobol).
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak - 27. Bartłomiej Kłudka (55, 44. Marcel Reguła), 8. Damian Dąbrowski, 7. Marek Mróz (46, 15. Hubert Adamczyk), 6. Tomasz Makowski (86, 11. Arkadiusz Woźniak), 17. Mateusz Wdowiak - 9. Václav Sejk (76, 23. Patryk Kusztal), 21. Tomasz Pieńko (86, 80. Daniel Mikołajewski).
żółte kartki: Shehu - Makowski, Dąbrowski.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 16 869.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)


