Sporo wskazuje na to, że na konto Zagłębia, przynajmniej w najbliższym czasie, nie wpłynie 27 milionów złotych. Tyle bowiem miały wynosić dotacje, które zostały przyznane w październiku poprzedniego roku. Fundusze te miały zostać przeznaczone na budowę hali z boiskiem piłkarskim oraz stadionu dla drugoligowych rezerw dwukrotnego mistrza Polski.
"Miedziowi" nie są jedynym klubem, którego wniosek został rozpatrzony negatywnie. Dofinansowania ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej nie otrzymają również Chrobry Głogów, Jagiellonia Białystok, Cracovia oraz Widzew Łódź.
Nie jest tajemnicą, że podjęte decyzje mają związek ze zmianą władzy w Polsce. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że część obiecanych dotacji była swoistą kiełbasą wyborczą byłego już rządu. W niedalekiej przyszłości powinniśmy dowiedzieć się, co dalej z planowanymi przez Zagłębie Lubin inwestycjami.
