Mentalna przepaść
Można się zastanowić nad faktem, czy zawodnicy „Miedziowych” faktycznie wyszli na boisko w Kielcach w pierwszej połowie. Bo czy można prezentować się aż tak źle, żeby nie powiedzieć fatalnie? Korona dominowała niemal pod każdym względem. Zarówno mentalnie, jak i sportowo Zagłębie w dzisiejszym meczu nie istniało. To Korona wyszła na murawę Suzuki Areny bardziej agresywna, bardziej ambitna, lepiej utrzymywała się przy piłce, lepiej dochodziła do sytuacji. Ale „Scyzorykom” bramki podarowało Zagłębie. Bramka numer jeden? Strata w środku pola Kacpra Chodyny, który coraz mocniej prosi się o odpoczynek od pierwszego składu. Bramka numer dwa? Nieporadność obrony, zamieszanie po dośrodkowaniu i ni stąd, ni zowąd Dalmau pokonał Szymona Weiraucha. Gdyby wrażeń do przerwy było zbyt mało, to Bartłomiej Kłudka drugą żółtą kartką wykluczył się nie tylko ze spotkania z Koroną, ale również z najbliższego meczu z Pogonią Szczecin.
Debiuty i odrobina honoru
W drugiej połowie Zagłębie wciąż nie prezentowało niebotycznego poziomu, ale było odrobinę lepiej, niż w pierwszej odsłonie spotkania. W dalszym ciągu źle prezentował się duet Makowski – Dąbrowski, dziwić mogła decyzja o ściągnięciu z boiska Serhija Buletsy. Aktywny był Tomasz Pieńko, który próbował wdzierać się dryblingiem w pole karne Korony. Dobrą zmianę dał Mikkel Kirkeskov, który prezentował raczej solidny poziom w defensywie i pokazał, że można na niego liczyć w przyszłości. Doczekaliśmy się również debiutu Juana Munoza, który jednak, podobnie do Dawida Kurminowskiego, zupełnie odcięty od podań, nie miał szansy się wykazać.
Ten mecz pokazał, że wiele rzeczy w szeregach Zagłębia jeszcze nie funkcjonuje jak powinno. Kolejny wyjazd i po raz kolejny „Miedziowi” bez punktów wracają do Lubina. Kibice mają prawo oczekiwać reakcji. Czy kilku zawodników powinno odpocząć od pierwszego składu? Być może. Szansa na rehabilitację już za tydzień w meczu z Pogonią.
27 sierpnia 2023, 15:00 - Kielce (Suzuki Arena)
Korona Kielce 2:0 Zagłębie Lubin
bramki: Nono 15, Adrián Dalmau 22
Korona Kielce
55. Xavier Dziekoński - 28. Marcus Godinho (78, 19. Jakub Konstantyn), 2. Dominick Zator, 18. Yoav Hofmeister, 5. Marius Briceag - 6. Jacek Podgórski, 8. Dalibor Takáč (60, 13. Miłosz Strzeboński), 88. Martin Remacle (70, 10. Ronaldo Deaconu), 11. Nono, 98. Mateusz Czyżycki (70, 17. Dawid Błanik) - 20. Adrián Dalmau (60, 9. Jewgienij Szykawka).
Zagłębie Lubin
22. Szymon Weirauch - 27. Bartłomiej Kłudka, 2. Bartosz Kopacz, 74. Kamil Kruk, 13. Mateusz Grzybek - 7. Kacper Chodyna (46, 11. Arkadiusz Woźniak), 6. Tomasz Makowski (86, 17. Marek Mróz), 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca (46, 21. Tomasz Pieńko), 9. Tornike Gaprindaszwili (42, 3. Mikkel Kirkeskov) - 90. Dawid Kurminowski (71, 18. Juan Muñoz).
żółte kartki: Szykawka - Kłudka, Kirkeskov, Woźniak.
czerwona kartka: Bartłomiej Kłudka (31. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).
sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
widzów: 9727
Kuba Synowiec
